Wystawienie nic nie kosztuje i nie ma prowizji od sprzedawcy: dostajesz dokładnie cenę, którą wystawiasz, a opłatę platformy kupujący płaci do niej sam. Escrow chroni też ciebie: potwierdzonego przekazania nie da się cofnąć po tygodniach, a właśnie to zdarza się na ogłoszeniach.
W tej chwili na sprzedaż jest 1257 kont EA, mediana ceny to $1.46. Połowa mieści się między $1.00 a $8.15. To żywe oferty, nie szacunki — możesz otworzyć katalog i zobaczyć każdą z nich.
To żywe oferty innych sprzedawców: ile chcą i jak to opisują. Najtańsza na witrynie to $1.00. Twoje konto kupujący porówna właśnie z nimi, a nie z cennikiem, więc warto zobaczyć konkurencję, zanim ustawisz kwotę.






W grze EA cenę robi postęp, a nie pojedynczy przedmiot: poziom, ranga i to, ile z zawartości jest odblokowane. Podaj je dokładnie — liczba, która się zgadza, sprzedaje szybciej niż hojny opis.
Wystawienie jest darmowe, prowizja przy sprzedaży. Konto EA sprzedaje gra, której ludzie szukają, nazwana w pierwszej linii, a potem wszystko inne podane wprost: reszta biblioteki, kraj, powiązane platformy, czy jakaś gra przyszła przez Steam i czy skrzynka jest w komplecie. Liczba bez nazw to to, jak wyglądają najtańsze konta na tej półce — nazywaj tytuły.
Żaden przepis w Unii, Wielkiej Brytanii ani w USA tego nie zabrania: konto nie jest towarem zakazanym, a jego sprzedaż nie jest przestępstwem. Łamie natomiast regulamin wydawcy, który mówi, że konto pozostaje jego własnością i nie podlega przekazaniu. Ta różnica decyduje, kto ponosi konsekwencje — ryzyko spada na konto, w postaci bana albo odzyskania go przez pierwotnego właściciela, a nie na ciebie jako osobę. Dlatego moderacja sprawdza każdą ofertę przed publikacją i dlatego pełny dostęp jest wart więcej: im czystsze przekazanie, tym mniejsze to ryzyko dla kupującego.
Realnie są trzy miejsca i wszystkie wymieniają to samo na to samo. Transakcja prywatna z Discorda albo forum płaci najwięcej i chroni najmniej: kupujący może wycofać płatność tygodnie później obciążeniem zwrotnym, a konta już nie ma. Ogłoszenia są pośrodku — więcej oczu, nadal zero ochrony. Serwis pobiera prowizję i daje odwrotną umowę: pieniądze kupującego leżą u nas, dopóki dostęp nie zostanie potwierdzony, a potwierdzonego przekazania nie da się cofnąć. Wybierasz, które ryzyko wolisz nieść, bo uniknąć obu się nie da.
Moderacja zwykle tego samego dnia, a potem decyduje cena. Oferty w okolicy mediany albo poniżej schodzą pierwsze; te powyżej górnego kwartyla czekają na kupującego, któremu zależy akurat na tym koncie. Cenę zmieniasz w każdej chwili bez wystawiania od nowa, więc zacząć wysoko i zejść nie kosztuje nic poza czasem.
Nic. Nie ma opłaty za wystawienie, abonamentu ani prowizji od sprzedawcy — dostajesz dokładnie cenę, którą wystawiasz, a opłatę platformy kupujący płaci do niej sam. Jeśli oferta nie znajdzie kupca, nie kosztuje nic.
Wniosek zajmuje kilka minut i nie wymaga konta. Oferty ruszają po moderacji, zwykle tego samego dnia.